Na zajęcia tym razem przyszło trochę więcej chętnych, aby się spotkać oraz przy okazji zmierzyć się z tematem martwej natury. Nie było, co prawda nowych członków stowarzyszenia, dla których przygotowane były warsztaty, ale i dla nas przydał się mały trening. Prawie każda z nas wybrała subiektywnie najprostszą technikę – suchą pastel. Podczas luźnych rozmów o sprawach życiowych, bieżących i otaczającym świecie, interpretowałyśmy na swój sposób martwą naturę ustawioną z przypadkowych przedmiotów znalezionych w pracowni plastycznej.

12 grudnia 2025 r. Wigilia JELO
Ostatnie w tym roku spotkanie miało charakter niecodzienny – świąteczny. Każdy z uczestników przybył na nie z przygotowaną potrawą wigilijną. Częstowaliśmy się więc pasztecikami, barszczem,


